Wyszukiwarka

LATA 20-TE

Z pamiętnika konsultanta ślubnego -  Wesele w stylu lat 20-stych

Na początku roku spotkałam się z Anią, Aldo i kilkumiesięczną Victorią w sali weselnej Zajazd Pod Kasztanami we Wrocławiu.  Dzień był szary, zimny a jednak od nich biło ciepło i radość. Mam wrażenie, że od samego początku byli przekonani co do miejsca zorganizowania ślubu i wesela. Zajazd Pod Kasztanami spełnił ich oczekiwania jeżeli chodzi o nietuzinkowe miejsce do ceremonii zaślubin, piękny ogród i klimatyczną salę, która już wtedy idealnie komponowała się z ich ideą, o której ja wtedy nie miałam jeszcze pojęcia.

Po pierwszym spotkaniu nie zwlekali zbyt długo z kolejnym kontaktem i szybko podjęli decyzję. Podczas drugiej wizyty podpisaliśmy umowę i dowiedziałam się już znaczenie więcej na temat koncepcji wesela przyszłych Państwa Młodych. Ogólny pomysł był taki, że wesele będzie w stylu lat dwudziestych. W ogrodzie odbędzie się ceremonia zaślubin z urzędnikiem Stanu Cywilnego. W sali będą przewidziane stoły z miejscami dla gości, na tarasie natomiast zorganizujemy bufety z kawą, herbatą, przekąskami, napojami i alkoholem oraz stoły koktajlowe

Skąd pomysł na lata 20-ste?

Młodzi od początku byli zwolennikami wesela tematycznego. Dosyć długo szukali myśli przewodniej, która pasowałaby do ich charakterów i upodobań.  Pojawiało się kilka różnych koncepcji, jednak to stylistyka lat dwudziestych okazała się dla nich najbardziej przekonująca. Panna Młoda jak sama zaznaczyła uwielbia kolor fioletowy, złoto, piórka i perły. Połączenie tego wszystkiego stworzyło już pewien zarys koncepcji. Przysłowiową „kropką nad i” okazał się obejrzany przez nich film „Wielki Gatsby”, którego akcja rozgrywa się w Nowym Jorku na początku lat 20-stych ubiegłego wieku  w czasach prohibicji, gentelmanów i gangsterów. W czasach kojarzonych z przepychem, ekstrawagancją, bogactwem, przepięknymi strojami i detalami, w których Młodzi dostrzegli potencjał.  

4-tego lipca, bo wtedy miała miejsce uroczystość, była przepiękna pogoda. Było ciepło i słonecznie. Wymarzona aura na wesele. Ceremonia zaślubin rozpoczęła się o godzinie 17:00. Jednak ja, wraz z całą ekipą dekoratorów, florystek, oświetleniowców i kilku innych chętnych do pomocy, prace zaczęliśmy od wczesnych godzin porannych. Zajazd Pod Kasztanami z każdą chwilą coraz bardziej przypominał lokal z minionej epoki. Dopracowany był każdy element wystroju, najdrobniejszy szczegół. Wszystko po to by spełnić marzenia Nowożeńców. Najlepiej oczywiście wyglądali oni sami: perfekcyjnie dopracowane detale, fryzury, makijaże, biżuteria, suknia ślubna, garnitur, buty. Wyglądali wręcz fenomenalnie. Sama sala, już przed dekoracją doskonale wpasowywała się w klimat, poprzez ogromne kryształowe żyrandole, romantyczny kominek i stylowe lustra.  Po zakończeniu prac dekoratorskich wygląd sali, tarasu, ogrodu przerósł nasze najśmielsze oczekiwania. Wystrój stołów w złote wazony, świeczniki, przepiękne aranżacje kwiatowe z fioletowych hortensji, pióra, perły, złote ramki z wystylizowanymi zdjęciami młodych, słodki stół, małe szampany dla gości z filetowymi piórkami. Wszystko wyglądało perfekcyjnie.

Co poza Młodą Parą i wystrojem wzbudziło mój największy zachwyt?

Zaproszeni gości! To oni byli dla mnie ogromną niespodzianką. Młodzi już w zaproszeniach zaznaczyli, że wesele będzie w klimacie lat 20-stych w związku z tym mile widziane będą stroje nawiązujące do minionej epoki. Jednak ani nowożeńcy ani ja nie spodziewaliśmy się, że wszyscy z zaproszonych gości tak profesjonalnie zadbają o swoje stylizacje. Szczerze przyznaje, nie zauważyłam ani jednej nieprzebranej osoby. Właściwie słowo „przebrana” nie do końca jest tutaj trafnym określeniem, goście byli wspaniale wystylizowani. Nie wiem czy miała na to wpływ narodowość osób zaproszonych, bo ponad połowa to obcokrajowcy, czy olbrzymie ich zgranie, ale wszyscy wyglądali i bawili się fantastycznie. Czego najlepszym dowodem jest fakt, że impreza zakończyła się po godzinie 5 nad ranem.

Jestem ogromną zwolenniczką wesel tematycznych. Bardzo często polecam Młodym, żeby zastanowili się nad myślą przewodnią wesela, bo to niesamowicie ułatwia wybór dekoracji, strojów, zaproszeń, prezencików i wszelkich innych atrakcji weselnych. Sprzyja doborze muzyki, alkoholu, dań, co w rezultacie daje nam jeszcze piękniejszy i dopracowany obraz całości. Nie ma wówczas miejsca na przypadek i każdy najmniejszy szczegół można precyzyjnie zaplanować.

 

Tekst: Perfect Wedding by Aleksandra Kwiecień - Ekspert ślubny, www.perfect-wedding.pl

Fotografie: Bolechowscy

Podobał ci się artykuł zostaw komentarz

 

Partnerzy

Artykuły podobne

STYL ŚLUBU
STYL ŚLUBU
Script logo