Wyszukiwarka

WERONIKA-SEBASTIAN

 

NASZE DZIEŁO SZTUKI

 

„Weźcie życie w swoje ręce i zróbcie z niego dzieło sztuki”

 

Dzień  19  września  był  dla  nas  pełen  miłości,  radości,  zabawy  oraz  wielu,  wielu  emocji!

Ślub to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu, a jego organizacja to nie lada wyzwanie.

Emocji i stresujących chwil na pewno nie zabrakło, ale jedno wiem… było warto!

 

Jesteśmy bardzo międzynarodową parą. Mój mąż jest Niemcem, a ja wychowałam się i studiowałam we Włoszech. Pragnęliśmy, aby nasz ślub i wesele były kwintesencją tego, co jest dla nas najważniejsze, jacy jesteśmy i czego  doświadczyliśmy  w  życiu. Chcieliśmy połączyć tradycję z elegancją i twórczością. Od początku wiedzieliśmy, że Lublin będzie idealną scenerią dla naszego święta. Lublin jest bardzo romantycznym oraz inspirującym miejscem, pełnym zabytków i kultury.

Do ślubu jechaliśmy unikatowym Oldsmobilem z 1932 roku. Auto to jest wielokrotnym laureatem konkursów elegancji, organizowanych dla miłośników  zabytkowych  samochodów w Polsce i Europie. Ceremonia ślubna w języku polskim oraz niemieckim miała miejsce w Archikatedrze Lubelskiej pw. św. Jana Chrzciciela i  Jana  Ewangelisty. Przyjęcie weselne odbyło się w magicznej scenerii Dworu Leśce, gdzie czuliśmy się tak, jak bohaterowie powieści "Pan Tadeusz". Goście dopisali, jedzenie było wyśmienite, a zespół „Saturday Live” grał tak, że ani przez chwilę parkiet nie był pusty. Nasi goście, a w szczególności goście zagraniczni bardzo dobrze bawili się również podczas występów Zespołu Pieśni i Tańca Politechniki Lubelskiej, który porywał wszystkich do tradycyjnych  polskich  tańców.

Wszyscy byliśmy zachwyceni wyrafinowanym wystrojem Dworu oraz dekoracjami kwiatowymi Pana Tomasza Kuczyńskiego. Każdy detal miał dla nas  wielkie  symboliczne  znaczenie.

 

Również w wyborze sukni ślubnej postawiłam na tradycję oraz elegancję. Suknia z kolekcji Justin Alexander była po prostu idealna! Moja wymarzona suknia czekała na mnie w warszawskim Salonie White. Dzięki przemiłej i kompetentnej  obsłudze wybór sukni był czystą przyjemnością. Suknia  wywołała  również  morze komplementów podczas sesji

plenerowej w Paryżu, zorganizowanej  przez naszego kreatywnego fotografa.

 

Trudno  jest opisać każdy detal, który był częścią naszego wyjątkowego dnia. Organizacji było wiele, ale przy tym również  wiele zabawy. Chętnie  przeżyłabym  to wszystko  jeszcze  raz!

Życzę wszystkim przyszłym Pannom  Młodym, aby ich najważniejszy dzień był równie wspaniały jak nasz.

 

Tekst: Weronika i Sebastian

Fotografie: www.bracia-studio.pl 

Podobał ci się artykuł zostaw komentarz

 

Partnerzy

Artykuły podobne

Script logo