Wyszukiwarka

ZANZIBAR

Wizytówką Zanzibaru – archipelagu wysp koralowych należących do Tanzanii – jest niezwykle turkusowy kolor Oceanu Indyjskiego oraz niewiarygodnie biały piasek, które w połączeniu z soczystą zielenią palm kokosowych i innych egzotycznych roślin tworzą krajobraz  bajkowy, zapierający  dech  w  piersiach.
W centralnej, zalesionej części wyspy odurza nas wszechobecny aromat tropikalnych przypraw, gdyż Zanzibar, nazywany Wyspą Przypraw, słynie z plantacji goździków, cynamonu, wanilii, kardamonu i gałki muszkatołowej. Jeżeli dodamy do tego łagodny klimat z temperaturami powietrza oscylującymi w okolicach 30 stopni Celsjusza i oceanu rzadko spadającymi poniżej 25 stopni Celsjusza, to trudno wyobrazić sobie cudowniejsze miejsce na podróż  poślubną.
Postanowiliśmy specjalnie dla Was osobiście sprawdzić kilka zanzibarskich hoteli. Za cel naszego wyjazdu obraliśmy sobie
The Zanzibar Collection – prywatną kolekcję pięknych butikowych hoteli, zlokalizowaną w południowo-wschodniej części wyspy. Trzy hotele: The Palms, Baraza Resort & Spa oraz Breezes Beach Club & Spa mieszczą się w wiosce Bwejuu, a czwarty, najbardziej luksusowy – Zawadi leży w miejscowości Michamvi.
Każdy z hoteli ma swój niepowtarzalny charakter, będący odzwierciedleniem wyspy i jej urzekającej kultury, każdy urządzony jest z wielką dbałością o szczegóły i każdy słynie z perfekcyjnej  jakości  serwowanych potraw oraz usług.
Najwięcej czasu spędziliśmy w hotelu Baraza Resort & Spa, który znajduje się wśród 25 najlepszych hoteli na świecie według portalu TripAdvisor (jest także numerem 1 w Tanzanii i numerem 3 w Afryce). Hotel składa się z 30 ekskluzywnych willi, z których każda posiada prywatny basen i edykowane leżaki na plaży. Swoimi pięknymi mosiężnymi latarniami, antykami i rzeźbionymi sztukateriami Baraza Resort & Spa przywołuje dziedzictwo Zanzibaru pochodzące z czasów sułtanów.

Hotel BARAZA Resort & Spa to piękne, niesamowicie białe plaże
i turkus oceanu, który jest tak ciepły, że nie chce się z niego wychodzić.
Prywatność i błogi spokój, który tylko czasem zakłóci delikatnie kelner,
serwując lampkę szampana z homarem lub ostrygą.


Tekst: Jakub Pawłowski / magazyn PANNA MŁODA
Fotografie: The Zanzibar Collection

Podobał ci się artykuł zostaw komentarz

 

Partnerzy

Script logo